Jebel Toubkal 4167 m – najwyższa góra Maroka i Afryki Północnej

Jebel Toubkal – najwyższa góra Maroka i Afryki Północnej

Jebel Toubkal – najwyższy szczyt Maroka

Jebel Toubkal, zapisywany też jako Jbel Toubkal lub Tubkal, to najwyższa góra Maroka. Najczęściej podawana wysokość szczytu to 4167 m n.p.m., czyli 13 671 stóp. To także najwyższy szczyt Atlasu oraz całej Afryki Północnej. W ramach projektu „W drodze na najwyższe szczyty Afryki” zdobyłem go 30 maja 2016 roku.

Toubkal leży w Atlasie Wysokim, w Parku Narodowym Toubkal, około 60 kilometrów na południe od Marrakeszu. To bardzo wygodne położenie sprawia, że wiele osób patrzy na tę górę jak na „łatwy czterotysięcznik”. I tu zaczyna się pierwszy żart Toubkala. Bo owszem, technicznie latem nie jest to trudna wspinaczka, ale wysokość, kamienie, nocny start i zmienna pogoda potrafią szybko sprowadzić ambicje na ziemię. Najlepiej ostrożnie. Bez poślizgu na żwirku.

Trekking na Jebel Toubkal w Górach Atlas w Maroku
Trekking na Jebel Toubkal w Górach Atlas w Maroku

Noc w schronisku pod Toubkalem

Schronisko pod Toubkalem znajduje się na wysokości około 3200 m n.p.m. Niby jeszcze nie Himalaje, niby na chorobę wysokościową zbyt nisko, ale spać nie mogę. Czy jestem tak bardzo zmęczony? Czy to podświadome oczekiwanie na dzwonek budzika? A może to ten facet po prawej, który chrapie w niebogłosy?

Śpię marnie. Gdy dzwoni budzik, nawet nie muszę się zmuszać, aby wstać. Czasem góry same wyciągają człowieka ze śpiwora. Czasem robi to budzik. A czasem współlokator z siłą akustyczną niewielkiego traktora.

Dla złapania niezbędnej energii zjadam ciastka z miodem i sezamem oraz kawałek chleba. To nie jest może śniadanie mistrzów dietetyki sportowej, ale o trzeciej rano w marokańskim schronisku człowiek cieszy się z każdego okruszka. Ruszamy punktualnie o 3.00.

Nocne wejście na Jebel Toubkal

Gwiazdy oświetlają drogę. W świetle czołówek pokonujemy pierwsze metry do wodospadu. Przekraczamy szumiący strumień i zaczynamy gwałtowne podejście. Kamienne osuwisko i drobny żwirek urozmaicają marsz. „Urozmaicają” to oczywiście słowo bardzo eleganckie. Nogi powiedziałyby pewnie coś mniej literackiego.

Czuję, że zbyt ciepło się ubrałem. Nie ma wiatru. Słychać tylko szum wody i rytm kroków. Po pół godzinie marszu nie mogę się oprzeć pięknemu widokowi i zaczynam fotografować.

Nocne niebo, skały i płaty białego śniegu wyglądają fantastycznie. Panują idealne warunki do nocnych zdjęć. Przerwa trwa pół godziny. Po godzinie znów przerwa. Fotograf w górach ma trudne życie: niby idzie na szczyt, ale co chwilę coś wygląda zbyt pięknie, żeby iść dalej.

Fantastyczny nocny krajobraz doświetla księżyc. Skały nabierają kształtów, śnieg świeci lekko w ciemności, a Atlas Wysoki pokazuje swoją surową, kamienną twarz. I nagle widzę wyłaniającą się charakterystyczną metalową konstrukcję. Jesteśmy na szczycie.

Góry Atlas w Maroku na trasie wejścia na Jebel Toubkal
Góry Atlas w Maroku na trasie wejścia na Jebel Toubkal

Zdobyłem najwyższy szczyt Maroka

Zdobyłem najwyższy szczyt Maroka i całej Afryki Północnej. Jebel Toubkal, 4167 m n.p.m. Bardzo się cieszę. Słońce wstaje. Zdążyliśmy. Dziś jesteśmy pierwsi na szczycie.

Warto było wstać tak wcześnie. Dla rozgwieżdżonego nieba, dla wschodu słońca i dla tej krótkiej chwili, gdy na szczycie nie ma jeszcze tłumu ludzi. Góry Atlas powoli toną w porannym świetle. Pomarańczowa poświata zmienia się w żółtą. Grzbiety wychodzą z cienia. Jebel Toubkal rzuca cień w kształcie piramidy.

To jeden z tych widoków, które pamięta się długo. Słońce zaczyna rozgrzewać zmarznięte twarze. Krążę po szczycie. Robię zdjęcia. Zjadam pomarańcze. Nie wiem, czy pomarańcze na 4167 metrach smakują lepiej, czy po prostu organizm po nocnym podejściu jest gotów uznać za przysmak wszystko, co ma cukier i nie jest kamieniem.

Pojawiają się pierwsi turyści. To najwyższy czas na powrót. Siadam na murku. Zdejmuję buty i daję odpocząć stopom. Jestem szczęśliwy. Jestem bardzo zmęczony. Iść spać? Siedzieć? Leżeć? Robić zdjęcia? Po prostu siedzę, bo nie mam siły.

Przenoszę się w skały. Kładę się na kamieniach i zasypiam smagany promieniami afrykańskiego słońca. Budzi mnie hałas. To kilka mułów przechodzi pobliską ścieżką. W górach Atlas nawet pobudka bywa lokalna i ma cztery nogi.

Wodospad w Atlasie Wysokim podczas trekkingu na Jebel Toubkal
Wodospad w Atlasie Wysokim podczas trekkingu na Jebel Toubkal

Trekking na Jebel Toubkal – informacje praktyczne

Najpopularniejsza trasa na Jebel Toubkal prowadzi z miejscowości Imlil przez okolice Sidi Chamharouch do schronisk pod Toubkalem, a następnie na szczyt. To klasyczny wariant, który najczęściej rozkłada się na dwa dni, choć rozsądniej jest dodać czas na aklimatyzację, zwłaszcza jeśli przylatuje się prosto z poziomu morza. Cicerone opisuje Imlil Valley jako bazę podejścia oraz wskazuje, że typowy czas trekkingu na szczyt może wynosić od 2 do 7 dni, zależnie od wariantu i aklimatyzacji.

Latem wejście na Toubkal jest trekkingiem wysokogórskim, ale zimą może mieć już charakter bardziej alpinistyczny. Śnieg, lód, krótszy dzień, wiatr i mróz oznaczają konieczność posiadania odpowiedniego sprzętu oraz doświadczenia. Najbardziej klasyczny sezon letni to zwykle okres od czerwca do września, a zimowe wejścia planuje się od grudnia do marca.

Ważna aktualizacja praktyczna: obecnie wejście w rejon Toubkala wymaga korzystania z usług lokalnego przewodnika, a na trasie działają punkty kontrolne. To zmiana w porównaniu z dawnymi latami, dlatego przed wyjazdem warto potwierdzić aktualne zasady u organizatora, w schronisku lub u lokalnych przewodników w Imlil.

Przed wyjazdem do Maroka trzeba pamiętać o paszporcie. Według informacji polskiego MSZ obywatele Polski mogą wjechać do Maroka na podstawie paszportu, a w celach turystycznych przebywać w kraju do 90 dni bez wizy. MSZ zaleca także ubezpieczenie turystyczne, a w przypadku wypraw górskich lub aktywności niosących większe ryzyko – odpowiednie rozszerzenie polisy.

Nocne niebo nad Atlasem podczas wejścia na Jebel Toubkal
Nocne niebo nad Atlasem podczas wejścia na Jebel Toubkal

Kiedy najlepiej wejść na Jebel Toubkal?

Najłatwiejsze warunki na Jebel Toubkal panują zwykle latem, gdy trasa jest wolna od śniegu albo śniegu jest niewiele. Nie oznacza to jednak, że można podejść do sprawy w sandałach i z miną „jakoś to będzie”. To wciąż góra powyżej 4000 metrów. Nawet latem przydają się dobre buty trekkingowe, ciepła warstwa, kurtka przeciwwiatrowa, czołówka i zapas wody.

Wiosną i jesienią warunki bywają bardzo przyjemne, ale trzeba liczyć się ze zmianami pogody. Zimą Toubkal robi się poważniejszy. Mogą być potrzebne raki, czekan i umiejętność poruszania się po twardym śniegu. Wtedy to już nie jest „szybki wyskok z Marrakeszu”, tylko górska wyprawa, w której Atlas potrafi pokazać pazur.

Jebel Toubkal w projekcie „W drodze na najwyższe szczyty Afryki”

Toubkal był dla mnie kolejnym etapem projektu „W drodze na najwyższe szczyty Afryki”, którego celem jest zdobycie najwyższej góry w każdym państwie Afryki. To szczyt ważny, bo łączy kilka mocnych określeń w jednym miejscu: najwyższa góra Maroka, najwyższa góra Atlasu i najwyższa góra Afryki Północnej.

Nie jest to najtrudniejsza góra Afryki. Nie jest też najbardziej dzika. Ale ma w sobie coś, co bardzo lubię: bliskość marokańskiej kultury, surowy krajobraz Atlasu, kamienne doliny, nocne niebo i ten moment, gdy ze szczytu widać góry rozciągające się aż po horyzont.

Afryka z bliska – mój album fotograficzny

Jeśli lubisz takie górskie kadry, światło poranka, twarze spotkanych ludzi i afrykańskie krajobrazy, zajrzyj do mojego albumu fotograficznego „Afryka. Zbliżenia”. To fotograficzna podróż przez kontynent, który od lat pokazuję w projekcie Szczyty Afryki – przez góry, pustynie, parki narodowe, spotkania z ludźmi i krótkie momenty, które często zostają w pamięci dłużej niż najwygodniejszy hotel.

W albumie znajdziesz 150 zdjęć z Afryki, podzielonych na tematyczne części, między innymi góry, krajobrazy, spotkania, zwierzęta, ptaki i życie codzienne. To dobry prezent dla miłośników podróży, fotografii i Afryki, ale też sposób, żeby wrócić do tych miejsc wtedy, gdy akurat nie można spakować plecaka i uciec w góry. Album jest dostępny w moim sklepie: Afryka. Zbliżenia – album fotograficzny Roberta Gondka.

Afryka. Zbliżenia - niezwykły album fotograficzny Roberta Gondka

Zdjęcia z Maroka i Jebel Toubkal

Zdjęcia z wejścia na Jebel Toubkal oraz z podróży po Maroku znajdziesz w mojej galerii: Zdjęcia z Maroka. Są tam kadry z Atlasu, marokańskich gór, dolin, wodospadów, przyrody i codziennych scen z podróży. Galeria jest dobrym uzupełnieniem tej relacji, bo Toubkal najlepiej opowiada się obrazem: granatowym niebem, kamiennymi zboczami i porannym światłem na szczycie.

Jeśli planujesz własny wyjazd, zajrzyj też do moich tekstów praktycznych o Maroku i kosztach trekkingu. Pomogą poukładać logistykę, zanim w głowie pojawi się klasyczne pytanie: „a może by tak jeszcze Sahara, Marrakesz i dwa dni więcej?”. W Maroku to pytanie pojawia się niebezpiecznie często.

Czy warto wejść na Jebel Toubkal?

Warto. Jebel Toubkal to szczyt dostępny, piękny i bardzo satysfakcjonujący, ale nie warto go lekceważyć. To nie jest techniczna wspinaczka w warunkach letnich, ale wysokość 4167 m n.p.m., nocny start, rumowiska skalne i zmienna pogoda wymagają przygotowania.

Dla mnie Toubkal był spotkaniem z Atlasem w najpiękniejszym wydaniu: nocą pełną gwiazd, wschodem słońca na dachu Afryki Północnej i ciszą, którą po chwili przerwały dopiero kroki mułów. A skoro nawet muły wchodzą tu z takim spokojem, to człowiek też może. Tylko najlepiej z przewodnikiem, dobrymi butami i odrobiną pokory w plecaku.